Więcej o autorze

Oddalenie wniosku o upadłość konsumencką z powodu rażące niedbalstwa jako przyczyny niewypłacalności osoby fizycznej.

Wedle art. 4914 ust. 1 ustawy z 28 lutego 2003 r. prawo upadłościowe (tekst jednolity Dz. U. z 2016 r., poz. 2171) Sąd oddala wniosek o ogłoszenie upadłości, jeżeli dłużnik doprowadził do swojej niewypłacalności lub istotnie zwiększył jej stopień umyślnie lub wskutek tak zwanego rażącego niedbalstwa. W niniejszym opracowaniu nie będziemy zajmować się sytuacjami umyślnego działania dłużnika, gdyż wydaje się, że są to sytuacje dość czytelne, kiedy to celem dłużnika było pozyskanie odpowiedniej sumy pieniężnej                   w drodze zaciągania zobowiązań bez zamiaru zwrotu tych kwot, jako że oczywistym było,             że zwrot ten w danej sytuacji finansowej dłużnika w praktyce w ogóle nie będzie możliwy.

W niniejszym artykule dokonana zostanie analiza pojęcia „rażącego niedbalstwa”. Samo to pojęcie jest znane polskiemu prawu, pojawia się chociażby w samym kodeksie cywilnym (vide art. 757 k.c. i 788 k.c.). Jest ono jednym ze stopni zawinienia i konieczne jest jego odróżnienie od innych stopni tj. od „zwykłego” niedbalstwa czyli niedbalstwa innego niż rażące niedbalstwo oraz od lekkomyślności.

Jak wskazuje A. Witosz przez rażące niedbalstwo należy rozumieć „niezachowanie minimalnych (elementarnych) zasad prawidłowego zachowania się w danej sytuacji.” Należy podkreślić, że rażące niedbalstwo nie oznacza każdego rodzaju niedbalstwa i nie oznacza lekkomyślności. Innymi słowy, jeśli Sąd stwierdzi, że w sprawie wszczętej na skutek wniosku o ogłoszenie upadłości konsumenckiej dłużnik zachował się lekkomyślnie lub też dopuścił się niedbalstwa, ale nie jest to rażące niedbalstwo, wówczas upadłość konsumencka powinna zostać ogłoszona. Dlatego też konieczne jest rozgraniczenie poszczególnych stopni zawinienia, jakie w konkretnej sprawie można przypisać dłużnikowi.

Niedbalstwo, które nie jest rażącym niedbalstwem polega na tym, że od zdrowego psychicznie, dorosłego człowieka, który potrafi rozeznać swoją sytuację należałoby wymagać określonego starannego zachowania (przewidywania skutków swoich działań), ale mimo to człowiek ten tak się nie zachował. Innymi słowy naruszył pewne wzory zachowania, których należy od niego wymagać, ale nie naruszył ich w sposób rażący, a jako że jego niedbalstwo nie miało charakteru rażącego, to tym samym nie stoi ono na przeszkodzie do ogłoszenia upadłości konsumenckiej.

Natomiast lekkomyślność jest uznawana za najłagodniejszą postać niedbalstwa                    tj. sytuację, kiedy to dłużnik jest błędnie przeświadczony o tym, że zdoła uniknąć swojej niewypłacalności lub jej pogłębienia np. przez mylne założenie zwiększenia dochodów                      w przyszłości. I ta forma zawinienia siłą rzeczy nie stoi na przeszkodzie do ogłoszenia upadłości konsumenckiej, jako że nie jest rażącym niedbalstwem.

Przedkładając powyższe definicje na konkretne sytuacje spotykane w sprawach upadłościowych, należałoby rozpocząć rozważania od dwóch klasycznych i często powiązanych ze sobą sytuacji: pierwszej z nich, kiedy to dłużnik zawiera zaciąga dług, z którego wynika, że wszystkiego jego zobowiązania i koszty utrzymania przekroczą jego planowane dochody oraz drugą sytuację, kiedy to dłużnik zaciąga nowe długi, by móc dzięki temu spłacić swoje wcześniejsze zobowiązania.

Otóż wbrew pozorom doprowadzenie do sytuacji, w której średni miesięczny koszt uiszczania wszystkich zobowiązań i utrzymania siebie przekracza planowany dochód wcale nie oznacza wystąpienia rażącego niedbalstwa. Warto zauważyć, że zaciągnięcie długu w praktyce dość często oznacza, że określona kwota pieniędzy zostanie pozostawiona do dyspozycji dłużnika, a zatem, choć dług taki będzie trzeba spłacić, to przynajmniej przez określony czas dłużnik będzie mógł nim dysponować. Jeśli zaciągnięcie długu wiąże się dla dłużnika na przykład z opłaceniem jakichś form edukacji, które w założeniu miałyby mu pomóc w przyszłości uzyskać nową pracę i nowe źródła dochodów, to zaciągnięcia takiego długu nie sposób uznać za rażące niedbalstwo dłużnika, nawet jeśli na końcu okaże się, że dłużnikowi tak zarysowany plan nie powiódł się choćby z powodu sytuacji na rynku pracy.

Ponadto nie można też przypisać rażącego niedbalstwa osobie, która dodatkowe zobowiązania zaciągnęła z powodu trudnej sytuacji swojej czy też swojej rodziny. Takie zdarzenia losowe jak choroba czy też wystąpienie choćby widma głodu, kiedy to brak środków pieniężnych sprawia, że dana rodzina nawet nie jest w stanie nabyć pożywienia, jak najbardziej uzasadniają zaciągnięcie nowego zobowiązania, nawet gdyby w praktyce miało to skutkować niewypłacalnością. Dlatego też nie można automatycznie oddalać wniosków o ogłoszenie upadłości tylko z powodu schematycznego myślenia, że skoro dłużnik zaciągnął zobowiązania, to jakoby dopuścił się rażącego niedbalstwa, bo doprowadził do swojej niewypłacalności. Od sądów rozpoznających wnioski o ogłoszenie upadłości należy wymagać dokładnej analizy całokształtu sytuacji dłużnika.

Jak wskazał Sąd Okręgowy w Szczecinie w postanowieniu z 29 kwietnia 2016 r. (sygn. akt VIII Gz 16/16) „Zakwalifikowanie zachowania dłużnika jako rażącego niedbalstwa uniemożliwiają przykładowo błędne informacje, na podstawie których dłużnik podejmował decyzję lub fakt, że do nieostrożnego zachowania dłużnik został zmuszony warunkami,                   w jakich działał albo czynnikami wewnętrznymi (np. wiek, choroba).”

Jeśli zaś chodzi o zaciąganie kredytów na spłatę poprzednich zobowiązań, co często jest określane jako tworzenie pętli kredytowej, to A. Witosz podkreśla, że „ często spotykany zwyczaj spłacania przeterminowanego zadłużenia przez zaciąganie kolejnych długów (kredytów konsolidacyjnych, pożyczek, wykorzystanie wielu kart kredytowanych) nie jest automatycznym powodem oddalenia wniosku o ogłoszenie upadłości (…) zasadniczo jednak brak będzie umyślności w działaniu dłużnika, skoro zmierza on do spłaty zadłużenia.” Dlatego też działania dłużnika należy oceniać wszechstronnie z punktu widzenia ich zasadności i z punktu widzenia oceny, czy dłużnik dochował należytej staranności, by np. regulować wymagalne raty poszczególnych kredytów i by zachować substancję swojego majątku. Tytułem przykładu można wskazać, że dłużnik, który miał do spłaty kilka kredytów, w tym kredyt zaciągnięty na zakup samochodu, który jest dla niego narzędziem pracy, nie powinien być w postępowaniu upadłościowym niejako „ukarany” oddaleniem wniosku                     o ogłoszenie upadłości konsumenckiej, jeśli okazałoby się, że zaciągnął nowe zobowiązanie mające na celu pozyskanie środków finansowych na utrzymanie tego samochodu (naprawę, zapłatę obowiązkowego ubezpieczenia OC itp.), które finalnie przyczyniło się do powstania stanu niewypłacalności.

Kardynalnym błędem, jaki popełnić może sąd, to brak dokonania kompleksowej                      i uczciwej oceny posunięć dłużnika dotyczących jego zadłużania i posłużenie się prostym schematem, wedle którego rażącego niedbalstwa dopuszcza się każdy dłużnik, który zaciąga takie kredyty, których nie jest w stanie spłacać. Jeśli owo zadłużanie można uzasadnić                    z uwagi na szczególną sytuację dłużnika, to są ma obowiązek orzec o upadłości konsumenckiej. Tylko i wyłącznie naruszenie przez dłużnika elementarnych zasad postępowania takich jak np. zaciąganie dodatkowych kredytów, które nie są dłużnikowi potrzebne, a tylko powiększają jego pasywa, stanowi rażące niedbalstwo.  Z pewnością do takich zachowań należy zaciąganie zobowiązań na zakup zbędnych, często luksusowych towarów.

Jednak wskazania doświadczenia życiowego nakazują przyjąć, że zazwyczaj dłużnicy zaciągają zobowiązania, których nie mogą spłacić nie dlatego, że jest to przejaw ich rażącej niedbałości o swoje interesy, ale dlatego, że sytuacja ich do tego zmusza lub ewentualnie żyją w przeświadczeniu, że będą w stanie wywiązywać się ze swoich zobowiązań.

Reasumując uznać należy, że sytuacje, w których sąd oddala wniosek o ogłoszenie upadłości konsumenckiej z uwagi na rażące niedbalstwo dłużnika, są sytuacjami niezwykle rzadko spotykanymi, które nie dotyczą tych dłużników, którzy wprawdzie nie dochowali wszystkich zasad postępowania przy zaciąganiu kredytów, ale ich decyzje nie naruszały tych zasad w sposób rażący.

Tagi: , ,