Więcej o autorze

Obniżenie spłat lub dopłat z udziałów przy podziale majątku wspólnego byłych małżonków w oparciu o art. 5 k.c.

Gdy dochodzi do podziału majątku wspólnego byłych małżonków, zazwyczaj przyjmuje się, że ich udziały w tym majątku są równe (każdy z nich ma udział wynoszący jedną drugą w majątku wspólnym). Mówiąc w największym skrócie można powiedzieć,                   że w takiej sytuacji każdy składnik majątku ma dwóch właścicieli – byłą żonę i byłego męża, a wyjście z tej sytuacji czyli dokonanie stosownego podziału w praktyce może się okazać niezwykle trudne

W klasycznym ujęciu dochodzi wówczas do określenia, jakie przedmioty w ogóle należały do majątku wspólnego, a następnie przyznaje się je na wyłączną własność poszczególnym stronom – byłemu mężowi i byłej żonie.

Dość często nie udaje się dokonać podziału w taki sposób, by każda ze stron otrzymała przedmioty o takiej wartości, która odpowiada udziałowi danej osoby w majątku wspólnym. Wówczas stronie, która otrzymała przedmioty o niższej wartości powinny być przyznane odpowiednie rekompensaty pieniężne – tak zwane spłaty i dopłaty.

Do spłaty dochodzi wówczas, gdy jedna ze stron otrzymuje całość wspólnego majątku, a druga strona nie otrzymuje nic i ona właśnie może domagać się zapłaty pieniędzy odpowiadających wartości całości jej udziału. Taka rekompensata to właśnie spłata                        w odróżnieniu od tak zwanej dopłaty, która występuje wówczas, gdy jedna ze stron otrzymała mniejszą część majątku niż druga strona. Wówczas ta gorzej uposażona strona może domagać się zapłaty kwoty wyrównującej jej stratę, która to rekompensata nazywana jest właśnie dopłatą.

Natomiast pojawia się zasadnicze pytanie, czy istnieje taka możliwość, by strona, która została na skutek podziału majątku lepiej uposażona, bo otrzymała całość majątku                  lub jego znaczną część, mogła mimo to nie być zobowiązana do zapłaty spłaty lub dopłaty                na rzecz drugiej strony. Otóż art. 5 k.c. jest instytucją, która jak się okazuje, może w takich sytuacjach mieć zastosowanie.

Sąd Najwyższy w postanowieniu z 22 stycznia 2009 r. (sygn. akt III CSK 251/08) uznał, że „nie można w sposób generalny wyłączyć możliwości zastosowania art. 5 k.c.  jako podstawy do obniżenia spłat lub dopłat z udziałów przy podziale majątku wspólnego byłych małżonków.

Istota art. 5 k.c. sprowadza się do tego, że roszczenia wysuwane przez daną osobę ocenia z się z punktu widzenia ich zgodności z zasadami współżycia społecznego, a jeśli taka zgodność nie występuje, to roszczenia takie nie zasługują na ochronę i przez to zostają przez sąd w konkretnej sprawie oddalone. Wpływ na zastosowanie art. 5 k.c. może mieć                                      w szczególności naganne zachowanie byłego małżonka.

Dlatego też jeśli w sprawie o podział majątku jeden z małżonków wysuwa przeciwko drugiemu małżonkowi roszczenie o spłatę lub dopłatę, to ów drugi małżonek może podnieść zarzut nadużycia prawa czyli właśnie wskazać, że w konkretnej sytuacji roszczenie o spłaty lub dopłaty pozostaje w sprzeczności z zasadami współżycia społecznego. Należy podkreślić, że do skutecznego podniesienia takiego zarzutu dochodzi w sytuacjach wyjątkowych, gdy nie ma innego sposobu na ochronę sfery prawnej osoby powołującej się na treść przepisu                    art. 5 kodeksu cywilnego.

W polskim orzecznictwie można wskazać orzeczenia sądowe, w których w ten właśnie sposób obniżono spłaty i dopłaty byłemu małżonkowi lepiej uposażonemu na skutek podziału majątku wspólnego.

Sąd Okręgowy w Nowym Sączu w postanowieniu z 8 stycznia 2014 r. (sygn. akt III Ca 871/13) zastosował art. 5 do roszczenia byłego męża, którego zachowanie zostało uznane za nadużycie prawa, a wręcz jak to uznał sam Sąd, było to zachowanie „naganne i naruszające zasadę uczciwego postępowania”. Jak ustalono małżonkowie umówili się, że najpierw jedna działka należąca do majątku wspólnego zostanie przekazana matce byłego męża (co też się stało), a następnie były mąż przekaże byłej żonie swój udział w innej nieruchomości, przy czym on się z tego nie wywiązał, co stało się dla Sądu wystarczającym uzasadnieniem                  do obniżenia o 1/3 należnej mu spłaty. Takie orzeczenie, które uwzględnia całokształt stosunków między stronami, zasługuje na uwzględnienie, gdyż jest wyrazem poszanowania zasad sprawiedliwości.

Kwestię stosowanie art. 5 k.c. niezwykle trafnie ujął Sąd Okręgowy w Warszawie                  w wyroku z 7 lutego 2017 r. (sygn. akt XXVII Ca 2549/16), w którym stwierdził „klauzula generalna ujęta w art. 5 k.c. ma na celu zapobieganie stosowaniu prawa w sposób schematyczny, prowadzący do skutków niemoralnych lub rozmijających się z celem,                   dla którego dane prawo zostało ustanowione. Powołany przepis ma wprawdzie charakter wyjątkowy, niemniej przewidziana w nim możliwość odmowy udzielenia ochrony prawnej musi być uzasadniona istnieniem okoliczności rażących i nieakceptowanych w świetle powszechnie uznawanych w społeczeństwie wartości”. W sprawie tej kwestia podziału majątku była niejako tłem istoty roszczenia. Otóż powódką była współwłaścicielka nieruchomości (mająca udział wynoszący 1/2), która pozwała o zapłatę pozostałych trzech współwłaścicieli, z których każdy miał udział wynoszący 1/6, a podstawą roszczenia było bezumowne korzystanie z nieruchomości przez nich. Sama powódka była w innej sprawie uczestniczką postępowania o podział majątku wspólnego przeciwko swojemu byłemu mężowi (bratu pozwanych), a przedmiotem podziału była ww. nieruchomość. I w tej sytuacji Sąd obniżył wysokość wynagrodzenia za bezumowne korzystanie, argumentując, że skoro pozwani nie mają żadnego wpływu na sprawę o podział majątku (nie są jej stronami) i nie czerpią żadnych dochodów z przedmiotowej nieruchomości, to nie powinni w pełnej wysokości uiszczać wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z nieruchomości.

Natomiast w innej sprawie Sąd Rejonowy w Wałbrzychu w postanowieniu                          z 2 czerwca 2016 r. (sygnatura akt VIII Ns 353/15) przyznał byłej żonie spółdzielcze lokatorskie prawo do lokalu mieszkalnego bez obowiązku spłat na rzecz byłego męża. Został on pozbawiony spłaty na podstawie art. 5 k.c. z uwagi na swoje zachowanie: od wielu lat nadużywał alkoholu, znęcał się nad rodziną, za co został prawomocnie skazany, co sprawiło, że rodzina ta nie mogła normalnie funkcjonować. Takie orzeczenie Sąd Rejonowego                            w Wałbrzychu w pełni zasługuje na aprobatę. Uwzględnia ono między innymi fakt, że składnik majątku – spółdzielcze lokatorskie prawo do lokalu mieszkalnego zostało zachowane dzięki staraniom byłej żony, a nie jej byłego męża.

Dlatego też dalsze losy tej sprawy budzą poważne zastrzeżenia. Otóż Sąd Okręgowy w Świdnicy, do którego trafiła apelacja od ww. postanowienia, w sprawie prowadzonej pod sygnaturą akt II Ca 870/16 orzekł, że byłemu mężowi należy się spłata w kwocie 23 800 zł, jako że fakt nadużywania alkoholu i znęcania się nad rodziną to nie są, zdaniem tego Sądu, okoliczności skutkujące pozbawieniem go uprawnienia do spłaty na podstawie art. 5 k.c. Innymi słowy Sąd Okręgowy w Świdnicy uznał, że zaniedbywanie obowiązków rodzinnych to nie są okoliczności, które w sprawie o podział majątku w ogóle mogą być brane pod uwagę przy decydowaniu o spłacie.

Wyżej zaprezentowany pogląd Sądu Okręgowego w Świdnicy budzi uzasadniony sprzeciw. W świetle powszechnie uznawanych w społeczeństwie wartości, osoba której zachowanie uderza w rodzinę, nie zasługuje na ochronę roszczenia, które jest ściśle związane z funkcjonowaniem w tej rodzinie. Zachowanie takie jak znęcanie się nad rodziną                          to okoliczność istotna, która przy rozpatrywaniu sprawy o podział majątku wypracowanego przez tę rodzinę winna być brana pod uwagę, co przecież znajduje swoje umocowanie w art. 5 kodeksu cywilnego. Wyrok Sądu Okręgowego w Świdnicy skutkował tym, że osoba, która padła ofiarą przestępstwa znęcania się, została zobowiązana do uiszczenia spłaty na rzecz sprawcy.

Reasumując uznać należy, że w sprawach o podział majątku może dojść do obniżenia spłat i dopłat, które normalnie należą się uprawnionej osobie w pełnej wysokości, przy czym żądanie takiego obniżenia musi zostać dobrze uzasadnione i przede wszystkim musi mieć na celu ochronę sfery prawnej danej osoby.